| |
| Aktualnosci |
| Na ostatniej prostej: Z powrotem do korzeni |
2012-02-21 23:53:44 / Sport |
| Prezentacja Stelmetu-Falubazu od kilku lat jest symbolem tego, co zacząć ma się już niebawem - inauguracji rozgrywek ligowych. To fakt. Może być jednak powrotem do bardzo słodkich źródeł. Chciałbym, żeby tak się stało 16 marca w hali CRS.
|
|
Podczas, gdy często my – dziennikarze – a także kibice prześcigamy się w domysłach, kto poprowadzi imprezę i ile będzie świateł, mnie wystarczy powrót do korzeni. Nawet tych sprzed 20 lat. Bo warto.
Zielonogórski klub żużlowy miał w swojej historii wielu bohaterów, którzy na trwałe wpisali się w annały czarnego sportu w Winnym Grodzie. Począwszy od Huszczy, Jaworka, Olszaka i innych wielkich nie sposób nie wspomnieć o pewnym niesamowitym duecie. Olbrzymim sentymentem darzę bowiem tych, którzy na początku lat 90-tych wprowadzili Falubaz w nowy, lepszy świat. Pamiętacie Larsa Gunnestada i Jimmiego Nilsena? Jeśli nie, to macie czego żałować i… odróbcie zadanie domowe!
Ci, którzy pamiętają początek lat 90-tych, wiedzą doskonale o czym mowa. Falubaz cudem uniknął spadku do niższej ligi. Na białym koniu przyjechał wówczas Zbigniew Morawski i…resztę znają pewnie nawet ci, których wówczas jeszcze nie było na świecie. Kolorowy speedway, atrakcje pozażużlowe i ten powiew czegoś nowego i dobrego, którego częścią był skandynawski duet.
Lars Gunnestad był największą tajemnicą ówczesnego Morawskiego. Kim mógł być 20-letni Norweg? Jedynie nadzieją na kilka niezłych występów. Tymczasem z miejsca podbił serca fanów zielonogórskiego żużla stając się liderem drużyny. Pamiętam jego znakomite występy przeciwko choćby Stali Gorzów nad Wartą. Nie zapomnę także inauguracji sezonu 1991, gdy Lars z pozycji rezerwowego w trzech wyścigach zdobył komplet punktów. Świetny sezon sprawił, że Gunnestad został w Zielonej Górze na kolejny, już mniej udany sezon. Morawski zajął wówczas czwarte miejsce, co przyjęto jako wielką porażkę. Norweg przeniósł się do Bydgoszczy, ale furory nie zrobił. Jego talent rozmienił się na drobne. Gunnestad nie zrobił oszałamiającej kariery. Wystąpił kilka razy jako uczestnik cyklu Grand Prix i właściwie to wszystko. Norweski przystojniak nigdy choćby na moment nie zbliżył się do poziomu, jaki reprezentował w polskiej lidze w pamiętnym mistrzowskim sezonie w Morawskim.
Historia z 25-letnim wówczas Jimmym Nilsenem różni się od romantycznej opowieści o nikomu nie znanym Norwegu. Szwed na początku lat 90-tych należał już do światowej czołówki. Przychodząc do Zielonej Góry Nilsen ocierał się o podium indywidualnych mistrzostw świata dwukrotnie zajmując czwarte miejsce. Jako młody chłopak kibicowałem właśnie jemu. Ubolewałem nad faktem, gdy Nilsen był dopiero piąty podczas finału w Goeteborgu. Zawalił jeden wyścig i ..to wystarczyło. W polskiej lidze był jednak niezwykle skuteczny, choć – podobnie jak w przypadku Gunnestada – zielonogórską publiczność czarował tylko przez rok. W sezonie 1992 blask Nilsena minął, jednakże w przeciwieństwie do Norwega w rywalizacji indywidualnej osiągał sukcesy. Szwed w 1998 roku zdobył srebrny medal IMŚ, co było jego największym osiągnięciem.
Bez Gunnestada i Nilsena nie byłoby obecnej magii zielonogórskiego żużla. Wielu kibiców, po latach posuchy, przywoływało tamten zwariowany sezon i mistrzostwo Morawskiego. Złoto bez tych dwóch Skandynawów nie byłoby możliwe. I nawet, jeśli mistrzowski sen trwał krótko, to warto było go przeżyć.
Podczas marcowej prezentacji Falubazu nie zależy mi na tym, aby spotkać tych, którzy żużlem interesują się dziś podczas boomu i wyników Falubazu. Nie wydaje mi się także, by magnesem przyciągającym kibiców mogło być nazwisko prowadzących prezentację. Prawdziwego klimatu – moim zdaniem – nie stworzą również odpowiednia dobrana muzyka oraz piękne panie ubrane w równie efektowne stroje. Ale obecność dwóch, byłych już żużlowców właśnie dziś, gdy zielonogórski żużel po wielu chudych latach jest na szczycie, byłaby wspaniała – nie sądzicie?
Maciej Noskowicz
|
Przeczytaj również:
[2012-05-19] Nieletni ukradł kasetkę z 34 tys. zł » [2012-05-16] Nowita zaprasza na festyny » [2012-05-15] Na ostatniej prostej: Przegraliśmy wszyscy... » [2012-05-12] Wandale odpowiedzą za niszczenie mienia » [2012-05-11] Finał TBL nie dla Zastalu » [2012-05-11] Winobraniowy Jarmark w dniach 8-16 września » [2012-05-10] Skillz Up nie zwalnia tempa (video) » [2012-05-09] Weź udział w rajdzie samochodowym » [2012-05-08] Asseco Prokom Gdynia - Zastal ZG 88:67 (2:0) » [2012-05-08] Uszkodzenie gazociągu na ul. Sikorskiego »
|
| |
Kursy walut
1 USD = 3,4431 PLN
1 EUR = 4,3683 PLN
1 CHF = 3,6371 PLN
1 GBP = 5,4356 PLN
| |
Top 10 Speedway Typera
| 1. |
LemJesFantastom |
320 pkt. |
| 2. |
ziperCKM |
300 pkt. |
| 3. |
mihu |
300 pkt. |
| 4. |
Jaco54 |
295 pkt. |
| 5. |
andyraven1 |
290 pkt. |
| 6. |
kamillo1827 |
290 pkt. |
| 7. |
Torma |
290 pkt. |
| 8. |
baddy |
285 pkt. |
| 9. |
arturos |
285 pkt. |
| 10. |
bartkg19 |
285 pkt. |
Pełna lista wyników
|